Tekst: Agnieszka Rozlachowska
W świecie, w którym zmiana to jedyna stała, umiejętność przekuwania trudnych momentów w osobisty wzrost to kompetencja nie do przecenienia. Dowiedz się, jak kryzysy – zawodowe, emocjonalne i życiowe – mogą stać się trampoliną do nowej jakości życia i działania.
Kryzys jako początek drogi – a nie jej koniec
„Kryzys” to słowo, które z reguły wywołuje niepokój. Kojarzy się z utratą – pracy, zdrowia, relacji czy kontroli. Tymczasem, patrząc głębiej, każde załamanie systemu to również moment przełomowy – punkt zwrotny, w którym coś się kończy, ale i coś nowego może się zacząć.
Psychologowie mówią o tzw. „transformacyjnym kryzysie” – stanie, który powoduje destabilizację dotychczasowego sposobu funkcjonowania, ale jednocześnie otwiera przestrzeń na redefinicję wartości, celów i tożsamości. To właśnie w takich chwilach zadajemy sobie pytania, na które wcześniej nie mieliśmy czasu lub odwagi:
Czego naprawdę chcę?
Na czym opieram swoje decyzje?
Czy żyję w zgodzie ze sobą?

Trzy etapy przechodzenia przez kryzys
Rozwój osobisty w obliczu wyzwań nie jest dziełem przypadku. To proces, który można opisać w trzech kluczowych etapach:
1. Upadek i bunt
Na tym etapie często pojawia się gniew, zaprzeczanie, żal lub bezsilność. Czujemy się jak ofiary okoliczności. To naturalna reakcja psychiki na utratę kontroli i stabilności. Ważne, by tego nie tłumić – to czas, gdy emocje pełnią funkcję oczyszczenia.
2. Refleksja i pytania
Gdy pierwsza burza ucichnie, przychodzi czas na zatrzymanie i analizę. To tutaj zaczynamy dostrzegać lekcje, jakie niosą trudne doświadczenia. Zaczynamy dostrzegać swoje potrzeby, schematy działania, błędy – ale i siłę, o którą wcześniej się nie podejrzewaliśmy.
3. Nowe działanie i przebudowa
To etap aktywnego budowania. Z nowym zrozumieniem siebie podejmujemy decyzje, które wcześniej wydawały się niemożliwe. Zmieniamy pracę, kończymy toksyczne relacje, uczymy się nowej dyscypliny, sięgamy po pomoc lub wsparcie. Wychodzimy z kryzysu inni – bardziej świadomi, spójni i silniejsi. Z większym zrozumieniem siebie i swoich potrzeb.

Historia, które inspiruje
W pracy z menedżerami, właścicielami firm, z kobietami i osobami w procesie zmiany często słyszę podobne zdania: „To był najtrudniejszy czas w moim życiu… ale teraz wiem, że był potrzebny.” Kryzysy mają wspólny mianownik – zmuszają nas do zmierzenia się z prawdą. Oto dwa przykłady z mojego życia, które mam nadzieję, że Was zainspirują i pokażą, że wyzwania i kryzysy to szansa, a rozwój osobisty rodzi się z trudności.
Ja – Dyrektor Sprzedaży w dużej firmie motoryzacyjnej, musiałam odejść ze stanowiska pracy po 15 latach sukcesów. Po powrocie z dwutygodniowego urlopu (pierwszy raz miałam tak długi urlop), zostałam zaproszona na Zarząd i musiałam odejść z firmy. Otrzymałam godziwą odprawę, samochód służbowy do użytku na 4 miesiące, ale przy okazji zakaz konkurencji i kontaktu z pracownikami i kontrahentami. Początkowo czułam ulgę, przecież i tak od dwóch lat myślałam, że w tej firmie osiągnęłam wszystko co mogła, że mam już wszystko poukładane „jak w zegarku”. Myślałam o tym żeby wykorzystać swój potencjał inaczej, zacząć dzielić się doświadczeniem i wiedzą, rozwijać ludzi. Ukończyłam nawet Akredytowaną Akademię Coucha. Prowadziłam warsztaty rozwojowe dla kobiet – z zamiłowania i w weekendy, bo praca na etacie nie dawała zbyt dużych możliwości.
Teraz po odejściu z pracy wreszcie odpocznę, zastanowię się co dalej. Nie martwiłam się, bo mając takie kwalifikacje, doświadczenie, wiedzę i praktykę popartą sukcesami, bez problemu znajdę pracę. Choć sama myśl o etacie wprawiała mnie w odrętwienie. Wybrałam się wtedy na zaplanowaną dużo wcześnie wycieczkę do Włoch, a potem (…..)
Zaciekawił Cię tekst? Chcesz przeczytać artykuł do końca?
Cały May Lux Magazine możesz bezpłatnie pobrać tu:
Dziękujemy, że jesteś z nami, kobietami May Lux! Dzięki Tobie możemy tworzyć wspaniałą, wspierającą się społeczność. Każda z nas jest inna, niepowtarzalna, ale razem tworzymy doskonałą całość.
Do tej pory pomogłyśmy wzmocnić i wypromować marki ponad setce kobiet, zainspirowałyśmy tysiące, zmotywowałyśmy…choćby jedną, to już duży sukces! I Ty również miałaś w tym swój udział.
May Lux Magazine to przestrzeń dla kobiet kochających luksus bycia sobą! Jeśli uważasz, że to, co robimy jest ciekawe/ważne/dobre/wartościowe/inspirujące/warte naszego zachodu, postaw nam kawę..albo dwie
https://buymeacoffee.com/mayluxmagac
Agnieszka Rozlachowska – Trener Biznesu, Coach, Ekspert Zarządzania i Sprzedaży, Interim Menager, Właścicielka DBAR Development





